Cytat Tygodnia

  

 

 „Nie powątpiewajcie w dobroć Boga! Zaprawdę w dobroć Boga powątpiewa tylko lud niewiernych!"

[Koran, 12: 87]

 

 

 

postheadericon Dżihad

Często słyszymy czy to z telewizji, czy też z ust nie-muzułmanów, że Islam propaguje, a wręcz zachęca do prowadzenia wojen w imię Allaha. Formułowaniu tego typu opinii zwykle towarzyszy jedno słowo - dżihad. Innowiercy, a szczególnie ludzie z zachodu nie znając znaczenia, pochodzenia ani konceptu tego pojęcia chętnie używają go chcąc pokazać innym, jak dobrze znają Islam. Zgodnie z ich definicją dżihad to „święta wojna”, którą muzułmanie wszczynają przeciwko wszystkim innowiercom kierując się zasadą „nawróć się lub giń.”

Bądźmy jednak sprawiedliwi. Islam nie jest tym, za co go uważają chrześcijanie czy żydzi. Islamem nie możemy nawet nazwać poczynań muzułmanów. Islam to nie tylko religia, to system, droga zawierająca nakazy, zakazy i informacje. Nie możemy oceniać drogi po tym, jak z niej korzystają kierowcy, ani też jak o niej mówią ludzie, którzy nigdy z niej nie korzystali. Tak właśnie jest z Islamem, a w tym przypadku dżihadem. By poprawnie zrozumieć jego koncept musimy dotrzeć do jego źródeł – Koranu i Sunny.

Pierwszym krokiem do zrozumienia jakiegokolwiek pojęcia jest wyszukanie jego językowego znaczenia. Dżihad pochodzi z języka arabskiego i wywodzi się ze słowa dżahada, co w ogólnym rozumieniu oznacza „dążenie do dobrego życia.”1 Inne jego znaczenia to: usiłowanie, staranie, wysiłek.

Dżihad ma dwa wymiary. Pierwszy a zarazem szerszy to praca nad samym sobą, własnym charakterem, pokonywaniem własnych słabości, wad, nałogów, złych przyzwyczajeń, itp. Jest to wewnętrzna walka mająca na celu stawanie się lepszym człowiekiem. Drugim aspektem dżihadu jest wojna, walka fizyczna przeciwko ciemiężcy. Należy mieć na uwadze, że dżihad nie jest „świętą wojną.” Islam jasno mówi, że wojna to ostateczność, najlepiej zaś wstrzymywać się od niej tak długo, jak to tylko możliwe. Żadna wojna nie jest święta. Islam zezwala na wojnę jedynie w obronie życia człowieka, kraju, wolności (również wolności praktykowania religii). Nie jest prawdą, że wojny, które toczyli muzułmanie na czele z Prorokiem (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) były wszczęte w celu nawracania ludzi na Islam, ani też że obowiązkiem muzułmanów jest zmuszanie innowierców do jego przyjęcia. Potwierdzają to liczne fakty historyczne.

Po pierwsze wyznanie wiary (szahada) pod przymusem jest nieważne. Allah poucza w Koranie:

 

Nie ma przymusu w religii! (...)”

[Koran, 2: 256]


"I mów:
'Prawda pochodzi od waszego Pana.
Przeto kto chce, niech wierzy,
a kto nie chce, niech nie wierzy!' (...)"

[Koran, 18: 29]

 

Po drugie faktem jest, że coraz więcej ludzi z różnych zakątków świata (m. in. Stanów Zjednoczonych, Europy zachodniej, a nawet Polski) dobrowolnie (nie czując ostrza noża na gardle) decyduje się zostać muzułmanami. Jeżeli Islam jest szerzony za pomocą „miecza” to jak wytłumaczyć fakt, że państwem z największą ludnością muzułmanów jest Indonezja – kraj, który nigdy nie prowadził wojen z muzułmanami?!

 

Co więcej Prorok Muhammad (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) rozpoczął swą działalność poprzez nauczanie ludzi, o czym można przeczytać w Krótkiej Biografii Proroka (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim). Allah rzekł do Swego Wysłannika (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim)


 

Wzywaj ku drodze twego Pana z mądrością i pięknym napomnieniem !
Rozmawiaj z nimi w najlepszy sposób!
Zaprawdę, twój Pan zna najlepiej tych, którzy zeszli z Jego drogi;

i On zna najlepiej tych, którzy idą drogą prostą!”

[Koran, 16; 125]

 

Ponadto w ciągu dwudziestu-trzech lat swej posługi Prorok (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) był zaangażowany w walkę w sumie przez jedyne trzy miesiące! Dlaczego tylko tyle skoro, jak większość innowierców twierdzi, zadaniem Islamu jest wojna z niemuzułmanami? Gdyby była to prawda Muhammad (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) nigdy nie zaprzestałby prowadzenia wojen. Wysłannik Allaha rzekł: 'Wierzący strzeże swej wiary (i w ten sposób pokłada ufność w miłosierdzie Allaha) dopóty dopóki nie wylewa krwi niesprawiedliwie.2'

Islam nie zachęca, ani nie propaguje wojen. Każdy bez względu na wyznanie, czy kraj pochodzenia dobrze wie, że wojna nigdy nie jest „święta”, jednak jeśli jesteśmy represjonowani, uciskani i odbiera nam się nie tylko naszą wolność, prawa, ale również dom, rodzinę i swobodę praktykowania religii należy stawić czoło uzurpatorowi i się bronić. To właśnie nazywamy dżihadem. Allah reguluje go w Koranie:

 

 

Wolno walczyć tym,
którzy doznali krzywdy
- Zaprawdę, Bóg jest wszechwładny,
by im udzielić pomocy!
- i tym, którzy zostali wypędzeni bezprawnie
ze swoich domostw,
jedynie za to, iż powiedzieli:
"Pan nasz - to Bóg!"
I jeśliby Bóg nie odepchnął ludzi,
jednych przy pomocy drugich,
to zostałyby zniszczone klasztory i kościoły,
miejsca modlitwy i meczety,
gdzie często wspomina się imię Boga.(...)” [Koran, 22: 39-40]


Bardzo często nie-muzułmańscy „eksperci” z naciskiem powtarzają, że Bóg wręcz nakazuje muzułmanom zabijać innowierców tylko dlatego, że nie przyjmują Islamu jako swej religii. Ich opinia jest posunięta tak daleko, że twierdzą jakoby mordowanie innowierców było świętym obowiązkiem każdego wyznawcy Islamu. Swe tezy starają się udowodnić bezustannie cytując jeden i ten sam fragment Koranu wyrwany z jego kontekstu, a mianowicie:

 

I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie,

i wypędzajcie ich.” [Koran, 2: 191]

 

Zapominają jednak o poprzedzającym wersie, a także o końcówce przytoczonego cytatu. Tak więc spójrzmy, co tak naprawdę w całości mówi Allah:

 

 

Zwalczajcie na drodze Boga
tych, którzy was zwalczają,
lecz nie bądźcie najeźdźcami.
Zaprawdę; Bóg nie miłuje najeźdźców!

I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie,
i wypędzajcie ich,
skąd oni was wypędzili
- Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. -
I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie,
dopóki oni nie będą was tam zwalczać.
Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich!
- Taka jest odpłata niewiernym! -

Ale jeśli oni się powstrzymają...
- zaprawdę, Bóg jest przebaczający, litościwy!”

[Koran, 2: 190-192]

 

Jak widać nie chodzi o bezlitosne mordowanie ludzi tylko dlatego, że nie są muzułmanami. Allah zezwala na walkę w obronie własnej - „Zwalczajcie na drodze Boga
tych, którzy was zwalczają”, „wypędzajcie ich,
skąd oni was wypędzili”.
Sami nie mamy prawa wszczynać wojen tak ot dla sportu - „nie bądźcie najeźdźcami.” To właśnie są prawdziwe prawa Allaha. To są prawdziwe reguły. Sprawiedliwe reguły. Wojna nigdy nie jest święta ani dobra, ale gdy już staje się koniecznością musimy się trzymać konkretnych zasad, granic, by nie popaść w terroryzm ani bestialstwo. Czy armie należące do tych wszystkich „cywilizowanych” państw trzymają się takich zasad? Nie mordują cywilów, dzieci, kobiet (najpierw oczywiście je gwałcąc), nie burzą ich domostw rujnując cały dobytek?!

Tak gwoli ścisłości powyższe fragmenty Koranu (2: 190-192) zostały zesłane w czasie, gdy muzułmanie najpierw byli prześladowani, torturowani ze względu na to, że przestali czcić pogańskich bożków i uwierzyli w Jednego Boga, a następnie zostali wygnani z Mekki – swego domu. No ale „eksperci” przecież wiedzą lepiej...

 

Studiując Koran, Sunnę, a nawet samo pochodzenie słowa „dżihad” nigdzie nie znajdziemy pojęcia „święta wojna.” Ani Allah w Koranie, ani Prorok Muhammad (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) oraz żaden muzułmanin nigdy nie nazwał i nie nazywa dżihadu „świętą wojną.” Jest to etykieta przylepiona przez chrześcijan, którzy sami prowadzili wojny błogosławione przez Kościół – nazywano je „wojnami krzyżowymi.” Islam nie zachęca, a już na pewno nie błogosławi żadnej wojny. Islam jedynie daje wytyczne co do prowadzenia wojny w obronie ucieleśnionych:

 

- szukanie pokoju priorytetem! A jeśli oni skłonią się do pokoju, to i ty się ku niemu skłoń i zaufaj Bogu! Zaprawdę, On jest Słyszący, Wszechwiedzący!” [Koran, 8: 61]


- wojna dozwolona jedynie w obronie uciemiężonych, własnych rodzin, kraju, wolności – także wolności do praktykowania religii (nikt nie może nam zakazać czczenia Boga Jedynego), gdy pokojowe negocjacje zawiodły,


- zakaz zabijania i krzywdzenia cywilów, kobiet, dzieci, osób starszych, duchownych, ścinania drzew i niszczenia mienia cywilów:

Powiadamiam was o dziesięciu rzeczach (tyczących się prowadzenia wojen): nie zabijajcie kobiet, dzieci ani starszych, słabych osób. Nie ścinajcie drzew rodzących owoce. Nie niszczcie zamieszkałych budynków. Nie zabijajcie owiec ani wielbłądów dla innych celów poza pożywieniem. Nie palcie pszczół i nie rozpraszajcie ich. Nie okradajcie łupów i nie bądźcie tchórzliwi.3


- zakaz znęcania się nad wrogami, „(...)Prześladowanie jest gorsze niż zabicie.(...)” [Koran, 2: 191]


- nakaz dobrego traktowania zakładników, Muhammad (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) rzekł: „Wasi słudzy i niewolnicy (wojenni) są waszymi braćmi. Ktokolwiek ma niewolników (wojennych) powinien dać im pokarm, jaki sam spożywa i odzież, jaką sam nosi. Nikt nie powinien obciążać ich pracą, która jest ponad ich możliwości. Jeśli jednak jesteście zmuszeni nałożyć na nich ciężką pracę, radzę wam im pomagać.4


- nakaz respektowania traktatów pokojowych „(...)A jeśli oni się powstrzymają, to wyrzeknijcie się wrogości, oprócz wrogości przeciw niesprawiedliwym!” [Koran, 2: 193]

 

 

W środowisku chrześcijan można się spotkać z oburzeniem, że Islam posiada „instrukcję jak prowadzić wojnę.” Prawdą jest, że Allah w Koranie oraz przez Swego Wysłannika (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim) dał ludziom wytyczne (omówione powyżej), jak w razie ostateczności bronić się. Fakt, iż chrześcijanie w swej religii nie posiadają owej „instrukcji” wcale nie oznacza, że nie prowadzą żadnych wojen. Karty historii dobitnie ukazują w jak wielu działaniach zbrojnych brali udział chrześcijanie. Niektóre z nich były aktem obrony kraju, rodzin, wolności, inne zaś miały na celu ekspansję terytorium oraz zyskanie innych korzyści materialnych. Były również i takie wymierzone w innowierców pod przymusem nawrócenia ich na chrześcijaństwo. Mowa tu nie tylko o sławnych na całym świecie Krucjatach, ale także innych wykorzystujących religię do celów ekonomicznych.

 

 

Allah – Stwórca całego wszechświata – wie dobrze, że na świecie byli, są i będą ludzie szlachetni i łagodni oraz tacy, którzy dla władzy i dóbr materialnych nie zawahają się zabić ani prześladować słabszych. Gdyby nikt nie bronił się na świecie panowałby zupełny chaos, a każdy zakątek ziemi zostałby zdominowany przez uzurpatorów i ciemiężców. Dlatego też Bóg uczy, że walka w obronie własnej jest dozwolona, pod warunkiem, że będziemy kierować się regułami przez Niego wyznaczonymi. Naturalnym jest, że każdy zarówno żyd, chrześcijanin, muzułmanin, czy też wyznawca innej religii stanie w obronie własnej, rodziny, kraju, wolności jeśli zajdzie taka konieczność. Jednak pośród tych wszystkich ludzi jedynie muzułmanin ma wytyczone konkretne reguły walki i granice, których nie wolno mu przekroczyć.

 

Podsumowując, szukając informacji o Islamie nieważne czy na temat filarów wiary, czy też takich jego aspektów jak dżihad musimy odnieść się do źródeł religii, czyli Koranu i Sunny (nieraz nawet do znaczenia słów pochodzenia arabskiego), nie zaś do tego, czego „uczą” media po to, by nami manipulować i wykreować w nas konkretne opinie.

Po dogłębnym przestudiowaniu owych źródeł widzimy, że dżihad nie ma nic wspólnego z tak zwaną „świętą wojną.” Islam nie propaguje wojen, przemocy ani nawracania ludzi za pomocą „miecza.” Należy pamiętać, że pierwszym i szerszym znaczeniem dżihadu jest dżihad wewnętrzny - walka z własnymi słabościami, wadami, nałogami, a wojna jest dozwolona tylko i wyłącznie jako ostateczność mająca na celu przywrócenie ludziom wolności, pokoju, praw i swobody wyznań.





1 www.islamicity.com

2 Sahih Bukhari

3 Mułłata Malika, ks. 021 nr 010

4 Bukhari, Iman, 22; Adab, 44; Muslim, Iman, 38–40; Abu Dawud, Adab, 124

Tłumaczenie Koranu wg. prof. Józefa Bielawskiego




Last Updated (Saturday, 14 January 2012 11:07)

 
FacebookMySpaceTwitterGoogle BookmarksLinkedin
Subskrybuj Newsletter

Chcesz otrzymywać maile z informacjami o Islamie? Subskrybuj nasz Newsletter. W każdej chwili możesz usunąć swój adres e-mail – wystarczy nas powiadomić.




Odwiedź nas na youtube